Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

Białobrzescy kamieniarze

Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Długą, sięgającą XVI wieku tradycję miało białobrzeskie kamieniarstwo. Rzemiosło to powstało i rozwijało się dzięki obecności kamieniołomu, z którego wydobywano bloki  piaskowca. Z nich zbudowano m.in. ratusz w Krośnie

 

 

Podstawowe prace wykonywano przy kamieniołomie, po wschodniej stronie Góry Garncarskiej, w pobliżu znajdującego się na gruntach Turowskich i Findyszów źródła wody, niezbędnej przy cięciu i szlifowaniu kamienia. Z czasem złoże się wyczerpało, więc sięgano po drobnoziarnisty, łatwiejszy do obróbki piaskowiec z Czarnorzek. Źródłem zaopatrzenia w ten surowiec był także kamieniołom w Lipowicy koło Dukli, skąd dostarczano go wozami. Po I wojnie światowej działalność dawnych mistrzów kontynuowało kolejne pokolenie kamieniarzy. Zawód ten miał charakter rodzinny, przechodził z ojca na syna, był doskonalony, wzbogacany o nowe formy i rozwiązania techniczne.

 


Z kamieniołomem w Białobrzegach graniczył bezpośrednio łan rodziny Niezgodów i to właśnie jej przedstawiciele należeli do prekursorów kamieniarstwa. Pierwszym, znanym z imienia kamieniarzem był Jakub Niezgoda, fundator, a zapewne również budowniczy kapliczki przy ul. Białobrzeskiej nr 72, sygnowanej datą 1865. Jego potomek Józef wraz z synem Janem wykonywali elementy kamieniarskie przy kościele franciszkanów w Jaśle, wznoszonym w latach 1903-1904. Brali również udział w układaniu kamiennych schodów, prowadzących do budowanego w latach 1910-1913 gmachu sądu w Krośnie.

Drugi syn Jakuba Niezgody Piotr miał pięciu synów: Franciszka (kamieniarza), Jana (także kamieniarza – zginął w kamieniołomie w Węglówce w czasie odstrzału kamienia), Kazimierza, Stanisławai Józefa (kowala o artystycznych  zdolnościach). Tenże Józef doczekał się również pięciu synów: Tadeusza, Stanisława, Kazimierza, Karola i Władysława. Fach kamieniarski przejęli po ojcu Karol i Władysław. Ten drugi był także utalentowanym rzeźbiarzem.

Po sąsiedzku, z Niezgodami graniczyli Paczosowie. Józef Paczosa fi guruje jako fundator (z żoną Katarzyną) kapliczki przy ul. Białobrzeskiej, zbudowanej w 1881 roku. Bez wątpienia był też wykonawcą tej kapliczki. Ród Paczosów wydał dwóch znanych kamieniarzy: Jana i Karola. Obaj współpracowali z artystą – rzeźbiarzem Wiktorem Derengowskim, pochodzącym z Boguchwały, absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Wraz z innymi kamieniarzami: Franciszkiem Niezgodą, Janem Wójtowiczem, Janem Hebzdą, Alojzym Hebzdą i wspomnianym już Wiktorem Derengowskim zbudowali w 1920 roku w Białobrzegach Pomnik Ofiar I Wojny Światowej.

Warsztaty i składy surowca znajdowały się w pobliżu Wisłoka i tworzyły rodzaj rzemieślniczego kompleksu. O lokalizacji decydowała bliskość wody i obecność wolnych placów, nadających się do składowania surowca. Wykonane w nich nagrobki o walorach artystycznych można oglądać na krośnieńskim cmentarzu, a także na cmentarzach w okolicznych wsiach. Nie zawsze możliwe jest ustalenie spod czyjej

ręki wyszły.

Wierni odwiecznej tradycji, białobrzescy mistrzowie stawiali kapliczki, rzeźbili przydrożne figury, wykonywali elementy kamieniarki we wnoszonych w tym czasie kościołach, budowali patriotyczne pomniki. Jan Paczosa jest autorem pomnika poległych w Odrzykoniu. Wprawdzie nie umieścił na nim swojego nazwiska lub też zostało ono zatarte w czasie przeprowadzonej w 1997 roku renowacji obiektu, mamy jednak wiarygodny przekaz, nie pozostawiający żadnych wątpliwości, co do osoby jego wykonawcy. W „Zeszytach Odrzykońskich” (3, 1977) zamieszczono informację  Józefa Urbanka, jednego z inicjatorów budowy pomnika i uczestnika uroczystości jego odsłonięcia. Pisze on: Oświadczam stanowczo, że (…) głównym wykonawcą istniejącego pomnika ku czci poległych Odrzykoniaków w I wojnie światowej był kamieniarz Paczosa z Białobrzegów.

Ślady twórczej pracy kamieniarzy można jeszcze spotkać w samych Białobrzegach. Nosi je kilka przynajmniej kapliczek i fi gur. Przy domu, zbudowanym tuż po II wojnie światowej przez Karola Paczosę, do dziś stoją okazale kamienne „pachołki”, materialna pozostałość dawnej rzemieślniczej działalności. W pobliżu dawnego warsztatu Jana Niezgody, w ogródku leżą fragmenty kamiennej rzeźby nagrobnej, z dobrze zachowaną głową aniołka i częściowo obrobione bloki piaskowca, których kamieniarz nie zdążył już przetworzyć na gotowe dzieła. Istnieją przesłanki do stwierdzenia, że białobrzeskich kamieniarzy angażowano do prac w różnych, niekiedy oddalonych miejscowościach. Szkoda, że w większości przypadków trudno to potwierdzić.

Odmienna sytuacja dotyczy prac, których wykonawcy zostali zidentyfikowani, ale nie zawsze wiadomo gdzie one trafi ły i czy jeszcze istnieją. Przykładem może być kamienna rzeźba Matki Bożej Królowej Polski. Zachowało się zdjęcie, ukazujące to 2,5-metrowe dzieło oraz jego wykonawców i odbiorców – księży z nieustalonej parafii. Przy rzeźbie stoją: Władysław Niezgoda, Józef Niezgoda i Wiktor Derengowski. Profesjonalne wykonanie dzieła wskazuje, że ostateczny kształt nadał mu artysta – rzeźbiarz Wiktor Derengowski.

Artur Bata


Więcej w nr 46, Nowe Podkarpacie z 18 listopada  2015 r.

Ponadto w aktualnym wydaniu znajdziesz przegląd wydarzeń z regionu,

informacje sportowe, rozrywkę.

Zapraszamy!

Znasz ciekawe miejsca w regionie lub historie z nimi związane? Być może znasz ciekawych ludzi, których historie warto opowiedzieć?

czekamy na informacje    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Imię
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS