Nowe Podkarpacie

Reklama

Terenówki zniszczyły trasy biegowe

CZARNORZEKI. Skandal, głupota, wandalizm

Magistrat pyta mieszkańców, czy chcą większego Krosna?

KROSNO. 14 lutego rozpoczęły się pierwsze w historii Krosna konsultacje społeczne. ...

Kto zabił Izabelę?

MIĘDZYBRODZIE/ KROSNO. Nie zabiłem nożem mojej narzeczonej.

Inwestowanie w bezpieczeństwo

Z Robertem Płaziakiem, dyrektorem SP ZOZ w Lesku, rozmawiała Beata Strzałka  

Remont Pałacu Stawiarskich

JEDLICZE. Kilka dni temu ruszyły, zapowiadane w ub. roku, prace modernizacyjne przy Pałacu...

Zarażają dobrą myślą

GRABOWNICA STARZEŃSKA. Przed kilku laty grupa pań uznała, że można zrobić coś więcej dla s...

Wielki festiwal w małym mieście

Wielu znamienitych przedstawicieli świata kultury z kraju i zagranicy przyjeżdża do Sanoka...

Pech Eweliny Marcisz w sprincie

BIEGI NARCIARSKIE. XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie w PyeongChang Narciarka z Korczyny z...

Horror na własne życzenie

KOSZYKÓWKA. ENERGA BASKET LIGA 3 marca do Krosna przyjeżdża mistrz Polski Stelmet Zielona...

Komplikacja po wałbrzysku

SIATKÓWKA. I LIGA MĘŻCZYZN Komplikacja po wałbrzysku

Nie dali rady

HOKEJ. II LIGA SŁOWACKA - GRUPA B Nie dali rady

Złoto, brąz i srebro Kamili Cichoń

BIATHLON. XXIV Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Kościelisku Złoto, brąz i srebro Kamili...

  • Terenówki zniszczyły trasy biegowe

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Magistrat pyta mieszkańców, czy chcą większego Krosna?

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Kto zabił Izabelę?

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Inwestowanie w bezpieczeństwo

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Remont Pałacu Stawiarskich

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Zarażają dobrą myślą

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Wielki festiwal w małym mieście

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Pech Eweliny Marcisz w sprincie

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Horror na własne życzenie

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Komplikacja po wałbrzysku

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Nie dali rady

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • Złoto, brąz i srebro Kamili Cichoń

    środa, 14 lutego 2018 04:00
  • RUSZYŁA WYPRZEDAŻ! RODZINA FIATA TIPO OD 43900zł

    środa, 14 lutego 2018 04:00

Nakręca mnie uroda świata

Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Z malarką Moniką Krzakiewicz rozmawia Aneta Kowalkowska

 

 

 

– Czy pasja malarska towarzyszy Pani od zawsze, czy może jakiś moment zadecydował o tym, że malarstwem chce się Pani zajmować przez resztę życia?

– Wiedziałam, że chcę malować i chodzić do Liceum Plastycznego od szóstej klasy szkoły podstawowej. Ogromne wsparcie otrzymałam od mojej mamy, która ze swoją siostrą zasięgnęła opinii o szkole w Nowym Wiśniczu. Aby się przekonać o atrakcyjności tego miejsca, pojechałyśmy dwa lub trzy razy na konsultacje i podjęłyśmy wspólnie decyzję o dalszym kształceniu właśnie tam. W pierwszej klasie, czyli w bardzo młodym wieku, zaczęłam robić pierwsze drobne zlecenia. Myślę, że był to dobry symptom wyboru właściwego kierunku. Uczyłam się zarówno malarstwa, rysunku, ceramiki, jak i samodzielności z dala od domu.

– Obecnie mieszka Pani i tworzy swoje obrazy we własnej pracowni, która znajduje się w Krakowie. Czy od początku była Pani zdecydowana, że to właśnie tam chce Pani studiować?

– Próbowałam się dostać na studia do Krakowa, ale to mi się nie udało. Gdy zobaczyłam listę osób przyjętych na Akademię Sztuk Pięknych, moje nazwisko znajdowało się pod tak zwaną kreską. Trudno o pozytywne uczucia u kogokolwiek w sytuacji nie dostania się na wymarzone studia. Ja się z tym bardzo źle czułam. Muszę przyznać, że wtedy moje poczucie wartości powędrowało w dół. Na szczęście wygrał z nim mój upór i postanowiłam spróbować swoich sił gdzie indziej. Padło na Instytut Sztuki w Cieszynie, do którego przyciągnęła mnie przyjaciółka. Na tej uczelni po egzaminach wstępnych, byłam druga na liście, więc pomyślałam, że skoro mam tu taką lokatę, to też może być dobre miejsce dla mnie. Rozpoczęcie studiów w Cieszynie okazało się trafnym wyborem. (…)

Monika Krzakiewicz urodziła się w 1969 roku w Ustrzykach Dolnych. Kilkakrotnie zmieniała miejsce zamieszkania, jakiś czas przebywała w Krośnie, następnie w Jaśle, by ostatecznie osiedlić się w Krakowie. Te częste migracje nie sprawiały dla niej żadnego kłopotu, bo jak sama podkreśla, lubi się przemieszczać.

Sztuka, którą uprawia to malarstwo olejne, akrylowe i pastelowe na papierze, płótnie i desce. Studiowała w Instytucie Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, gdzie uzyskała dyplom z malarstwa w pracowni prof. Zygmunta Lisa i rysunku w pracowni prof. Anny Kowalczyk-Klus.

Maluje pejzaże, naturę ożywioną i nieożywioną, portrety oraz akty. Uczestniczy w wielu międzynarodowych wystawach zbiorowych i indywidualnych, kongresach, plenerach. Jej prace znajdują się w galeriach w całej Polsce, a także zdobią prywatne kolekcje w kraju i za granicą.

 

Więcej w nr 5 NOWE PODKARPACIE z 31 stycznia 2018 r.

Ponadto w aktualnym wydaniu znajdziesz przegląd wydarzeń z regionu, informacje sportowe, rozrywkę. Zapraszamy!

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Imię
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

noimage
TUJE SZMARAGD
( / Sprzedam)
noimage
SKUPUJEMY ANTYKI
( / Kupię)
noimage
TUJE SZMARAGD
( / Sprzedam)

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS