Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

Zasów, daw. Zassów (gmina Żyraków)

Email

Osada powstała w XIII wieku, a na początku XIV wieku Władysław Łokietek nadał wieś Klemensowi Gryficie. Klemens ufundował parafię, wzmiankowaną w 1344 roku. W XVI wieku Zassów posiadał już prawa miejskie. Jego centrum stanowił obszerny rynek, otoczony parterową zabudową. Odbywały się tu, słynne ca cała okolicę, jarmarki. Małomiasteczkowy charakter Zassowa przetrwał do wieku XIX, a i dzisiaj widoczne są jeszcze ślady dawnego założenia przestrzennego. W XVIII wieku powstał w Zassowie dwór. Była to barokowa budowla wzniesiona, być może, z wykorzystaniem starszych, renesansowych elementów poprzedniego obiektu. Również w XVIII wieku założono, wokół dworu, rozległy park krajobrazowy ze stawami, alejkami, egzotycznymi gatunkami drzew.

 W połowie XIX wieku właścicielami Zassowa byli Kuczkowscy. W tym czasie dwór stał się ośrodkiem działalności patriotycznej, szczególnie silnej przed wybuchem powstania narodowego w 1846 roku. Zbierali się tutaj spiskowcy, emisariusze powstańczy: Edward Dembowski, Jan Tyssowski, Julian Goslar, właściciele i dzierżawcy okolicznych dworów. Franciszek Wiesiołowski z Wojsławia, werbował w Zassowie ochotników przed wyprawą na Tarnów. W Zassowie organizowano też pomoc dla powstania styczniowego, a kilkunastu mieszkańców tych okolic poszło walczyć w powstańczych szeregach.

W 1879 roku Zassów przeszedł w ręce Witolda Łubieńskiego, wywodzącego się z głęboko patriotycznej rodziny, wielce zasłużonej w walce o niepodległość Polski. On sam uczestniczył w powstaniu styczniowym, zdołał uniknąć zsyłki na Sybir i osiadł w Galicji. Został właścicielem dużej posiadłości, zajmującej wówczas około 5 tys. morgów i prawie 20- hektarowy park. Będąc człowiekiem światłym, pełnym inicjatywy, nie poprzestał na tradycyjnych metodach uprawy roli. Założył szkółkę drzew owocowych, która w niedługim czasie stała się znana w całej Galicji. W zamyśle Łubieńskiego było pokazanie i spopularyzowanie nowoczesnych form rolnictwa, upowszechnienie sadownictwa w regionie, gdzie ziemie nie były najlepsze, a zyski z upraw zbóż – mizerne. Jednocześnie, ożywiony ideami patriotycznymi i pozytywistycznymi, pragnął stworzyć rodzime, polskie, wzorcowe gospodarstwo, dać w nim zatrudnienie okolicznym mieszkańcom i pokazać, że może ono konkurować z powodzeniem z uznanymi powszechnie firmami zagranicznymi.

Dzieło ojca kontynuował i twórczo rozwinął syn – Tadeusz Łubieński. Szkółka przekształciła się w duże, nowoczesne gospodarstwo ogrodnicze, a w konsekwencji Zassów stał się ośrodkiem postępu rolniczego, promieniującym na znaczne obszary Galicji. Tadeusz Łubieński działał z myślą o przyszłości. Był inicjatorem założenia Związku Zawodowego Rolników oraz Spółdzielni Rolniczo-Handlowej. Z małżeństwa z Marią z Popielów przyszło na świat pięciu synów i córka. Wychowani w duchu miłości do Ojczyzny, wykształceni gruntownie, podtrzymywali rodzinne tradycje. Gospodarstwo zassowskie przejął Alfred Łubieński, absolwent Wydziału Rolnego UJ. Rozwinął, oprócz hodowli drzew i krzewów uprawę róż na dużą skalę. Na nowo urządził i uporządkował park. W okresie międzywojennym gospodarstwo ogrodnicze w Zassowie było największym w Małopolsce i w niczym nie ustępowało najlepszym w Europie.

W czasie okupacji Alfred Łubieński był żołnierzem AK, ps. Iwo, organizatorem placówki „Zapalnik" w gminie Straszęcin. Podczas akcji „Burza" pełnił funkcję zastępcy dowódcy III Zgrupowania AK w rejonie Pilzna. Z kolei Konstanty Łubieński, także żołnierz AK, ps. „Zbigniew", był inspektorem Wojskowej Służby Ochrony Powstania dębickiego obwodu AK, następnie komendantem mieleckiego Obwodu AK. W lipcu 1944 roku, na rozkaz Łubieńskiego, oddział AK, dowodzony przez kpt. „Kwarcianego", zaatakował i zajął poligon rakiet V-1 i V-2 w Bliznej, uniemożliwiając Niemcom wysadzenie w powietrze resztek instalacji i urządzeń. Mimo niemieckich kontrataków, poligon utrzymano do czasu wkroczenia Armii Radzieckiej.

Dwór w Zassowie, wielokrotnie rozbudowywany i przekształcany, był świadkiem dramatycznych wydarzeń. W 1846 roku został ograbiony przez uczestników rabacji, którzy zamordowali w Zassowie 18 osób. W maju 1915 roku, podczas ofensywy austriackiej część zabudowy wsi spłonęła, zdewastowany został park dworski i zabudowania gospodarcze. W 1918 roku Łubieńscy zorganizowali w Dębicy 3 pułk strzelców konnych, skierowany potem na front wołyński. Konstanty Łubieński walczył w 2 pułku strzelców konnych. Kres istnienia dworu przyniosła II wojna światowa. Częściowo zniszczony w 1944 roku, pozbawiony w rezultacie reformy rolnej dawnych właścicieli, opuszczony, systematycznie popadał w ruinę. Posiadłość Łubieńskich rozparcelowano, w sąsiedztwie dworu, w późniejszych latach zbudowano szkołę. Wzorowe gospodarstwo ogrodnicze przestało istnieć.

Dziś oglądać można stary, zaniedbany, zarośnięty samosiejkami park z pomnikowymi okazami dębów. Na jego skraju, na południowym zboczu widnieją resztki dworu. Parterowy, założony na planie prostokąta obiekt z elewacją ogrodową szeroko otwartą na park, od frontu zaś – z wejściem osłoniętym filarowym portykiem i tarasem w górnej kondygnacji, dożywa swoich dni. Zawalone stropy, spękane, rozpadające się mury, zasypane gruzem wnętrza napełniają smutkiem i nostalgią. Na ścianach dostrzec można jeszcze nikłe resztki XVIII-wiecznej polichromii i tylko przyziemia obiektu zdają się jeszcze tkwić mocno na swych fundamentach. Nie uratowała dworu długa, chwalebna historia, ani pamięć o rodzinie Łubieńskich. W ciszy i pokorze odchodzi w przeszłość, a symbolicznym upamiętnieniem jego właścicieli jest szkoła, której nadano imię Łubieńskich.

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Imię
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS