Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

Dwory oraz Dworki

Wielopole Skrzyńskie

Email

Osada nad Wielopolką istniała już w XII wieku i powstała u stóp wczesnośredniowiecznego grodu obronnego, strzegącego szlaku handlowego. W 1266 roku, podczas najazdu wojsk księcia ruskiego Swarno, Wielopole zostało spalone, a większość mieszkańców wymordowano. Jednak już w 1348 roku w dokumentach pojawia się określenie „miasto", który to awans musiał być efektem szybkiego rozwoju gospodarczego osady. W II połowie XVI wieku dobra wielopolskie znalazły się w posiadaniu Kaspra Maciejowskiego, koniuszego wielkiego koronnego. Nowy właściciel wziął się energicznie za rozbudowę miasteczka, uporządkował jego centrum, wytyczył ulice i przystąpił do budowy własnej siedziby. Chyba ze względu na wygodę i bezpieczeństwo zlokalizował ją w pobliżu rynku, na dobrach plebańskich, w południowej części Wielopola.

Uherce/ gmina Lesko/

Email

Osada powstała prawdopodobnie w II połowie XIV wieku ale niszczona najazdami Tatarów nie zdołała się rozwinąć. W 1436 roku Kmitowie – właściciele rozległych dóbr ziemskich w dorzeczu Sanu, dokonali lokacji Uherzec, osadzając we wsi przybyszów z Węgier. Od nich wzięła się jej nazwa ( uhorski – po rusku węgierski ). Około 1550 roku Uherce przeszły w posiadanie Herburtów, którzy kilka lat później wznieśli tu murowany, renesansowy dwór o charakterze obronnym, otoczony fosą i fortyfikacjami ziemnymi, wyposażony w narożne baszty. Co prawda nie mógł on się oprzeć regularnym wojskom, okazał jednak wielką przydatność w czasie sąsiedzkich konfliktów i zbrojnych napadów.

Tyrawa Wołoska

Email

To stara, wzmiankowana już w 1402 roku wieś, położona u podnóża Gór Słonnych, przy drodze Sanok – Przemyśl. Na początku XVIII wieku Tyrawa, będąca lokalnym ośrodkiem handlu i rzemiosła, awansowała do rangi miasteczka, jednak nie rozwinęła się na miarę oczekiwań jej właścicieli i ostatecznie, w II połowie XIX wieku prawa miejskie utraciła. Często zmieniali się jej właściciele; byli nimi kolejno Czeszykowie, Tyrawscy, Ossolińscy, Urbańscy, Krajewscy. Urbańscy ufundowali w 1745 roku kościół parafialny, Krajewscy zaś wznieśli w I połowie XIX wieku okazały, murowany, klasycystyczny dwór i założyli park krajobrazowy. Imponująco prezentowała się zwłaszcza elewacja ogrodowa dworu – obszerny taras i portyk z czterema kamiennymi kolumnami w wielkim porządku (kolumny wysokości budynku) podtrzymujących pas belkowania. W pobliżu dworu stała parterowa oficyna, dalej zabudowania gospodarcze.

Po uwłaszczeniu chłopów tyrawski majątek popadł, jak wiele innych, w kłopoty finansowe. Nie powiodły się próby poszukiwań ropy naftowej, która miała przynieść właścicielom bogactwo. Na przełomie XIX i XX wieku zadłużone dobra rozparcelowano i sprzedano, resztki majątku i dwór nabyli Brzezińscy, którzy gospodarowali tu do 1940 roku. Po agresji Niemiec i ZSRR na Polskę, w wyniku „podziału łupów", obszary za Sanem znalazły się w rękach rosyjskich. Ten los spotkał też Tyrawę. Z „burżujami" Brzezińskimi rozprawiono się radykalnie – w 1940 roku zostali wywiezieni na Syberię. Dwór objęła w posiadanie „władza radziecka", rabując oczywiście wszystko, co miało jakąś wartość. W 1941 toku Tyrawę zajęli Niemcy. Ci z kolei rozprawili się z Żydami. Po przejściu frontu w 1944 roku Tyrawa i okoliczne wsie poddawane były „utrwalaniu władzy ludowej". W tym rejonie dużą aktywność wykazywały oddziały UPA. W wyniku wysiedleń ludności ukraińskiej, Tyrawa i pobliskie wsie opustoszały. W 1945 roku sotnia „Burłaka" napadła na Tyrawę, paląc zabudowania i dwór. Jego właścicielka, Brzezińska, której udało się wrócić z Syberii, gdzie niestety zmarł jej mąż, mogła tylko popatrzeć na zgliszcza. Rumowisko z czasem usunięto, ostały się natomiast cztery kamienne kolumny, które stoją do tej pory. W latach siedemdziesiątych XX wieku jakiś Polonus z USA chciał te kolumny kupić i wywieźć za ocean, do transakcji jednak nie doszło. Na jednej z kolumn założyły gniazdo bociany, przylatują tu od lat i są symbolem trwania i niezłomności mieszkańców Tyrawy. Chylące się ku upadkowi kolumny zostały przez władze gminy wyremontowane i na nowo osadzone. Są przecież elementem burzliwej historii wsi. Poza nimi przetrwał, choć mocno przetrzebiony, park krajobrazowy z pomnikowymi okazami lip i dębów. U jego stóp, jak przed wiekami, szumi Tyrawka.

Trzęsówka (gmina Cmolas)

Email

Pierwsza wzmianka historyczna o Trzęsówce pochodzi z 1459 roku. Początkowo wieś należała do Tarnowskich, potem Mieleckich, a od początku XVIII wieku – do Kuczkowskich. Stanisław Kuczkowski założył wokół dworu park krajobrazowy z aleją dojazdową, stawem z wyspą, urządził też ogród. Jego syn, Andrzej doczekał się licznego potomstwa, m.in. Józefa, który ożenił się ze Stadnicką. Z tego związku przyszedł na świat Kazimierz, postać zbiegiem okoliczności wplątana w historię literatury polskiej. Kazimierz Kuczkowski, właściciel Woli Justowskiej, Zassowa i Średniej Wsi koło Leska był drugim (po Stanisławie Sołtyku) mężem Ewy Henrietty Ankwiczówny – wielkiej miłości Adama Mickiewicza. Pod koniec XVIII wieku gościem w Trzęsówce bywał Marcin Lubomirski, zwany księciem rozbójnikiem. To niezwykle barwna i kontrowersyjna postać. Starannie wykształcony, m.in. w Collegium Nobilium, w 1752 roku został mianowany pułkownikiem w regimencie pieszym buławy polnej koronnej, stacjonującym w Kamieniu Podolskim. Brał udział w wyprawie na hajdamaków i rozgromieniu groźnego watażki Jana Czupryny. W 1756 roku awansował do stopnia generała majora wojsk koronnych.

Skrzyszów /gmina Ostrów/

Email

Osada wymieniona w „Liber beneficjorum" Jana Długosza jako Strziszow. W rejestrze poborowym z 1536 roku występuje Skrzischow. Wieś należała do Stanisława Winiarskiego i jego synowca, a w 1583 roku, do Hieronima Mieleckiego, starosty brzeskiego.We wczesnym średniowieczu, w obrębie dzisiejszej wsi, nad rzeką Wielopolką zbudowano obronny gród, jeden z wielu w łańcuchu warowni, strzegących pogranicza piastowskiej Polski. Zapewne przy grodzie istniała osada służebna, która potem dała początek wsi. W czasie jednego z licznych w XIII wieku najazdów tatarskich na Małopolskę, gród i osada zostały spalone, toteż nową lokowano „na surowym korzeniu". W XV wieku, w pobliżu miejsca gdzie stała warownia, właściciele Skrzyszowa zbudowali drewniany dwór. W połowie XVI wieku Hieronim Mielecki kazał go zburzyć i wzniósł w tym miejscu murowany, renesansowy obiekt. Stoi on do tej pory, choć na przestrzeni swych dziejów ulegał przebudowom i zmieniał przeznaczenie. Za ciasny, niewygodny jak większość budowli o charakterze obronnym, długi czas pełnił rolę lamusa, a właściciele tutejszych dóbr ziemskich zbudowali nowy, obszerniejszy dom mieszkalny. Ten jednak spłonął w II połowie XIX wieku, w okolicznościach bliżej nieznanych. Być może stało się to w czasie rabacji galicyjskiej, choć dostępne źródła tego nie potwierdzają. W 1875 roku Adam Paliszewski, dziedzic Skrzyszowa, wzniósł murowaną siedzibę. Parterowy, założony na planie prostokąta obiekt, opatrzony od frontu szerokim i głębokim kolumnowo – filarowym portykiem z trójkątnym szczytem, nakryty wysokim dachem był typową ziemiańską siedzibą. Skromna architektura o wyważonych proporcjach, urzekająca prostotą i harmonią czyniła tę budowlę zacisznym, sielskim domem. Dwór nie ostał się długo w pejzażu wsi. W 1914 roku spalili go żołnierze rosyjscy. Po zakończeniu wojny Paliszewscy zrezygnowali z odbudowy doszczętnie niemal zniszczonej siedziby i zamieszkali w „lamusie", uprzednio go przebudowując. Resztki dworu rozebrano, wyrównano teren, a jedynym śladem po istnieniu tej budowli jest archiwalne, słabo czytelne zdjęcie, zachowane w zbiorach rodziny Paliszewskich. Przetrwał natomiast dawny, renesansowy dwór, który cieszy dziś oczy nowego właściciela. Niezmienna pozostaje też Wielopolka, ledwie cieknąca latem, groźna w czasie wiosennych roztopów.

Kilkaset metrów od dworu, w kierunku północno – zachodnim, widnieje wysoki wał z resztkami fosy – pozostałość po obronnym gródku. Niezbędne są badania archeologiczne, które mogłyby pomóc w określeniu wieku zniszczonego obiektu. Na kulminacji wału stoi stara, drewniana kapliczka, nieznanego fundatora, zachowana w dość dobrym stanie.

Obecnie dwór należy do osoby prywatnej – właściciela sąsiadującej z nim wytwórni farb. Jest starannie utrzymany, otoczony kwiatowym ogrodem z ogromną ilością róż. Na dziedzińcu rośnie dąb – pomnik przyrody, pamiętający zapewne czasy budowy obiektu.

Strona 2 z 7

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Imię
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS