Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

Autosanowa bomba zegarowa

SANOK Pod opiekuńczymi skrzydłami Skarbu Państwa miało być już tylko dobrze. Tymczas...

Plac z ocalałym archaniołem

MIEJSCE PIASTOWE. Zabytkowa figura odzyskała dawny blask

Patrycja nie zdążyła zahamować

KROSNO. Proces mężczyzny oskarżonego o śmiertelne potrącenie ciężarówką nastoletniej rower...

Pod dowództwem legendarnego generała

KROŚCIENKO WYŻNE. Nieznane historie żołnierzy z lotnej kompanii Stanisława Maczka ...

Nowe wątki i 614 rozmów!

WOJASZÓWKA/ KROSNO. Proces mężczyzn oskarżonych o napad na bank

Weryfikowanie historii niezłomnych

JASŁO. Nowa książka franciszkanina Zdzisława Gogoli

AUTO BĄCZEK - WIELKA WYPRZEDAŻ 2018

WIELKA WYPRZEDAŻ 2018

Całkowita dominacja Ukraińców

LEKKOATLETYKA. XXII Bieg Niepodległości w Krośnie Całkowita dominacja Ukraińców

Mozolne kompletowanie drużyny

ŻUŻEL. Kontrakty Wilków Krosno Mozolne kompletowanie drużyny

Sensacja w dobrym stylu

PIŁKA NOŻNA. IV LIGA PODKARPACKA Sensacja w dobrym stylu

Pierwsze zwycięstwo Miasta Szkła

KOSZYKÓWKA. Energa Basket Liga Pierwsze zwycięstwo Miasta Szkła

Iwonka Iwonicz zatrzymała Partyzanta

PIŁKA NOŻNA. V LIGA KROŚNIEŃSKA Iwonka Iwonicz zatrzymała Partyzanta

Obronili drużynowe wicemistrzostwo

KARATE. Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Ełku Medale Gabriela Bożka i Kryspina Paradysza ...

  • Autosanowa bomba zegarowa

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Plac z ocalałym archaniołem

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Patrycja nie zdążyła zahamować

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Pod dowództwem legendarnego generała

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Nowe wątki i 614 rozmów!

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Weryfikowanie historii niezłomnych

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • AUTO BĄCZEK - WIELKA WYPRZEDAŻ 2018

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Całkowita dominacja Ukraińców

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Mozolne kompletowanie drużyny

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Sensacja w dobrym stylu

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Pierwsze zwycięstwo Miasta Szkła

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Iwonka Iwonicz zatrzymała Partyzanta

    środa, 14 listopada 2018 04:00
  • Obronili drużynowe wicemistrzostwo

    środa, 14 listopada 2018 04:00

Antoni Bąk

Chwyty wyborcze

Email

W kampanii wyborczej objawiają się nam osobnicy coraz dziwniejsi, zabawniejsi a i tacy, których umysłowa sprawność wydaje się wątpliwa. Wygłaszają poglądy jaskrawo obnażające mizerotę polskiej oświaty, wywołujące u słuchaczy poczucie zagrożenia. No bo co będzie jeśli oni rzeczywiście dojdą do realnej władzy? Na szczęście jest też spora grupa kandydatów-wesołków, łagodzących nieco frustrację obywateli. Ostatnio, pewien kandydat na posła wybrał się rowerem do więzienia i ofiarował skazanym zepsuty magnetowid znaleziony zapewne w piwnicy. Kiedy go zapytano dlaczego robi wątpliwy prezent z uszkodzonego sprzętu odparł, że w więzieniu siedzą różni fachowcy, mają dużo czasu, więc magnetowid naprawią. Wyobrażam sobie radość obdarowanych i jestem pełen podziwu dla nadzwyczajnej hojności przyszłego (nie daj Boże) posła. Przypuszczam, że pensjonariusze innych zakładów karnych w Polsce oczekują na podobne, oryginalne podarunki, co pozwoli im świadomie i odpowiedzialnie zagłosować na któregoś z darczyńców.

Wszystkie partie zapowiadały, że kampania w ich wykonaniu będzie oszczędna i skromna. Wyżej wymieniony zrozumiał to chyba zbyt dosłownie, ale jego pomysł ma szanse upowszechnienia. W każdym prawie domu znajdzie się coś zepsutego, beuzytecznego, np. radio bez głośnika, obudowa telewizora, zardzewiała pralka „Frania", z której wymontowano silnik, rower bez pedałów czy pęknięta muszla klozetowa. Pozornie bezwartościowe przedmioty w zmaganiu o poselskie mandaty mogą się okazać prawdziwym skarbem. A poza tym jeśli tysiącom znudzonych więźniów „podrzucimy" robotę, zyskamy ich wdzięczność i udowodnimy, że najlepszym sposobem na resocjalizację jest właśnie praca.

Tę metodę pozyskiwania względów wyborców polecałbym także kandydatom z okolic Krosna. Gdyby mieli trudności ze zdobyciem starych, zużytych sprzętów AGD, niechaj odwiedzą dzikie składowisko tychże niemal na rogatkach miasta, przy ulicy Łężańskiej. Kiedyś mieli tam swój punkt zborny hodowcy gołębi pocztowych, ale ich przytulny barak został rozebrany. Jego resztki: deski, papa, styropian gniją na placyku po prawej stronie drogi do Łężan, a z każdym dniem przybywa tu rzeczy zbędnych w gospodarstwach domowych. Osobiście spodobały mi: się wersalka w kolorze orzech jasny, dwa fotele z czasów późnego PRL i lodówka „Polar"bez agregatu. Wszystko do wzięcia za darmo, ale trzeba się śpieszyć, bo choć odpowiednie służby miejskie jeszcze do tej enklawy nie dotarły, to dotrzeć mogą, a wówczas nici ze zdobyczy.

Strażakiem być

Email

W przeprowadzeniu „Euro 12" może nam przeszkodzić nie brak autostrad, dróg szybkiego ruchu, lotnisk i sprawnej kolei ale, całkiem nieoczekiwanie, straż pożarna... Ona bowiem decyduje czy dany obiekt może być dopuszczony do organizowania imprez sportowych, czy też należy go zamknąć. Do tej pory liczyła się przede wszystkim opinia policji, jako że największym problemem na stadionach jest zapewnienie bezpieczeństwa. Teraz jednak o zastrzeżeniach wnoszonych przez policję słyszy się mniej, a na plan pierwszy wysuwają się strażacy pożarowi. Zawsze myślałem, że strażacy są od gaszenia ognia, ewentualnie od ratowania ludzi w czasie klęsk żywiołowych. Okazuje się jednak, że przedmiotem ich szczególnego zainteresowania stały się stadiony. Widocznie uznano, że stanowią one potencjalne zagrożenie pożarowe. Wystarczy iskra, niedopałek papierosa i ogień gotowy. Co prawda nigdy nie słyszałem, żeby się spalił jakiś stadion, łącznie z murawą, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Policja, służby porządkowe, organizatorzy imprezy mogą sobie zapewniać, że będzie bezpiecznie i spokojnie. Ostatnie słowo i tak należy do strażaków. Łatwo nie odpuszczą, sprawdzą każdy zakamarek, każdy kawałek boiska, trybuny, parkingi, drogi dojazdowe i wykryją najmniejsze niedociągnięcia lub błędy we wniosku o dopuszczenie obiektu do użytku. To wystarczy, żeby wydać opinię negatywną. W ten sposób odwołano w ostatnich tygodniach kilka dużych wydarzeń sportowych i kulturalnych, których areną miały być stadiony. Mało brakowało, żeby się nie odbył mecz piłkarski Polska-Niemcy, w końcu jednak strażacy się zreflektowali i swoje zastrzeżenia wycofali.

Póki co interesują się wyłącznie wielkimi imprezami i dużymi stadionami, ale nie da się wykluczyć, że niebawem zajmą się rozgrywkami piłkarskimi niższych szczebli. Strażaków jest bowiem spora gromada i każdy aż się pali do pracy. Ciężkie czasy czekają kluby o tak mile brzmiących nazwach jak Szarotka Uherce, Maraton Tarnowiec czy Juventus Poraż. Mało który ma prawdziwe trybuny, tym łatwiej więc będzie zamknąć wiejskie boisko. O naszych strażakach zrobiło się głośno także poza granicami kraju. Piłkarzy polskich nikt się nie boi, ale jest szansa, żeby postrachem Europy stali się właśnie fajermani znad Wisły. Zawsze to jakiś sukces.

Chora Temida

Email

W jednej z gazet przeczytałem ostatnio, że trwa proces Jana Z. i Zbigniewa K., którzy zamordowali bestialsko Małgorzatę Kowalską( nazwisko zmieniłem). Dane ofiary podano łącznie z miejscem zamieszkania, widocznie sąd doszedł do wniosku, że martwej to już nie zaszkodzi. Co innego sprawcy. Ci żyją, więc trzeba chronić ich wizerunki, żeby broń Boże nie naruszyć ich prywatności. To nie jedyny, znany mi przypadek interpretowania prawa na korzyść sprawcy. Pamiętam jak pewien ogólnopolski tygodnik opisywał szczegółowo zbiorowy, brutalny gwałt na młodej dziewczynie. Tekst głosił, że trzej mężczyźni ( w tym miejscu imiona i inicjały ), zawlekli do lasu, pobili i zgwałcili Marię Kozik (nazwisko zmieniłem) Gwałciciele zostali skazani, pokazywana palcem, skompromitowana w środowisku dziewczyna popełniła samobójstwo.

Przykłady z ostatnich miesięcy. Skazany za znęcanie się nad rodziną mężczyzna, grożący żonie że ją zabije, zostaje zwolniony z aresztu i ma się za tydzień zgłosić do odbywania kary. Tymczasem może wrócić do domu, więc wraca i spełnia groźbę o której wiedział i sąd i prokuratura. Niedługo po tym dramacie następuje kolejny z tą różnicą, że wskutek bałaganu w dokumentacji sądowej i prokuratorskiej sprawca ma dość czasu, żeby wymordować całą rodzinę.

Ludzie skarżą się na przewlekłość postępowań, na wyroki, które same w sobie są jaskrawą obrazą prawa i ośmieszają sędziów i prokuratorów. Ale skrzywdzonym nimi obywatelom nie jest do śmiechu. Społeczeństwo oczekuje prawa skutecznego i sprawiedliwego, toteż często podnoszą się żądania by je zaostrzyć. Tymczasem główny problem tkwi nie w przepisach, ale ludziach którzy te przepisy egzekwują. To nieprawda, że sędziowie i prokuratorzy zarabiają marnie. Należą do najlepiej opłacanej części aparatu władzy. W każdym większym mieście funkcjonuje osiedle, przez mieszkańców zwane „złodziejówką”. Składa się z okazałych willi, otoczonych wspaniałymi ogrodami z egzotycznymi roślinami, wyposażonych w baseny, korty, urządzenia rekreacyjne. To domy przedstawicieli biznesu, ważnych urzędników państwowych, reprezentantów narodu w parlamencie, a także sędziów i prokuratorów. Szybkie „obrastanie” w dobra doczesne stępia wrażliwość na ludzkie sprawy, a powołanie do tych trudnych, ale jakże ważnych w systemie państwa i nobilitujących zawodów staje się mozolną, uciążliwą pracą, wykonywaną rutynowo, niby w zgodzie z prawem, ale nie z jego duchem.

Licytacja

Email

Nie wiem czy uda się przeżyć, zachowując zdrowie fizyczne, a przede wszystkim psychiczne, nieco ponad miesiąc dzielący nas od wyborów. Zmasowany atak wszystkich partii na umysły rodaków może spowodować liczne choroby i pozostawić trwałe, nieodwracalne skutki. Jeśli od rana do wieczora, a i w nocy także, z telewizora czy radia wylewają się potoki słów pozbawionych sensu i logiki, zaś tzw. politycy przekrzykują się w trąbieniu o swoich zasługach, to normalny człowiek szybko się zbliża do granicy szaleństwa. Oczywiście, do dyspozycji ma szeroki wachlarz chorób psychicznych, a jest w czym wybierać, w zależności od specyfiki organizmu i jego odporności.

Słuchając nieustannych peanów o nadzwyczajnych sukcesach Polski czyli nas wszystkich, o sprytnym unikaniu kryzysu i mocnym kursie złotówki łatwo wpaść w histerię, nerwicę bądź paranoję. Bez wątpienia postęp się dokonał ale daleko mu do narodowego triumfu, więc zachłystywanie się osiągnięciami, nawet na użytek wyborów, wydaje się grubo przesadzone i mocno irytujące. Zwłaszcza że partyjni propagandziści unikają mówienia o przyszłości, ograniczając się do ogólnikowego stwierdzenia, że będzie dobrze a może nawet lepiej.

Przeciwnicy wyżej wymienionych optymistów straszą gospodarczą zapaścią, utratą niepodległości, degrengoladą społeczeństwa, bezrobociem, biedą i rozpustą. Swoją drogą powinni wiedzieć, że rozpusta pozwala zapomnieć, choć na chwilę, o biedzie właśnie. W skołowanych umysłach powstaje natrętna myśl, że oto już po nas. Chyba że skorzystamy z tratwy ratunkowej i oddamy władzę w ręce tych co nas straszą. Ryzykowny pomysł. Słuchamy więc nadal przerażających wizji klęski i ogarnia nas depresja, dręczy zespół lęku napadowego i psychoza maniakalna. Kolejnym etapem choroby może być schizofrenia paranoidalna i ostatecznie – demencja. Gdyby była szansa wyboru przypadłości, postawiłbym na amnezję. To idealny stan na czas wyborczej kampanii. Nic nie wiem, nie pamiętam, jestem szczęśliwy i zadowolony z życia, nie mam problemów i nie znam żadnych polityków. Jest jednak mały szkopuł. Czy po wyborach uda się wrócić do normalnego stanu? A może to właśnie lekki obłęd traktować należy jako stan normalny? Skoro wokół pełno wariatów to być może trzeba zrewidować kryteria normalności.

Strona 28 z 30

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

noimage
CZYSZCZENIE, MYCIE
( / Usługi)
noimage
MALOWANIE ELEWACJI
( / Usługi)
noimage
Zatrodnie drwala
( / Praca)

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS