Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

ZETO - KASY FISKALNE ONLINE

Płatny materiał reklamowy

Przebaczenie i ugoda

KROSNO. Proces przeciwko byłemu funkcjonariuszowi SB  

Nieprzytomną kobietę wrzucili do przepustu

MILCZA. Kierowca i pasażer będą odpowiadać za zabójstwo  

Odnaleźli schrony i łączący je korytarz

KROSNO. Podczas badań archeologicznych prowadzonych na działce przyległej do budynku byłej...

Michalici kształcą kadrę dla przyszłej biorafinerii

MIEJSCE PIASTOWE. Technikum Petrochemiczne pod patronatem Orlenu  

Naczelnik z kolejarskiej dynastii

Bieszczadnikiem sensu stricto Józef Bryndza nigdy nie był, ale komponując zbiór biografii bi...

Tygodnik regionalny przestaje istnieć

Żegnamy się po 49 latach...  

Zwycięski marsz Partyzanta

PIŁKA NOŻNA. IV LIGA PODKARPACKA Zwycięski marsz Partyzanta

Czarni skorzystali z potknięcia Arłamowa

PIŁKA NOŻNA. V LIGA KROŚNIEŃSKA Czarni skorzystali z potknięcia Arłamowa

Zbyt dużo błędów Polaków

FUTSAL. Turniej Państw Wyszehradzkich w Krośnie Zbyt dużo błędów Polaków

Dominacja Szymona Łukaszczyka

Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski Dominacja Szymona Łukaszczyka

Srebro i brąz krośnian

LEKKOATLETYKA. Mistrzostwa Polski juniorów w biegach górskich Srebro i brąz krośnian ...

Medalowe rozpoczęcie sezonu

KARATE. Turniej w ukraińskiej Żółkwi Medalowe rozpoczęcie sezonu

  • ZETO - KASY FISKALNE ONLINE

    środa, 02 października 2019 04:08
  • Przebaczenie i ugoda

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Nieprzytomną kobietę wrzucili do przepustu

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Odnaleźli schrony i łączący je korytarz

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Michalici kształcą kadrę dla przyszłej biorafinerii

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Naczelnik z kolejarskiej dynastii

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Tygodnik regionalny przestaje istnieć

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Zwycięski marsz Partyzanta

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Czarni skorzystali z potknięcia Arłamowa

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Zbyt dużo błędów Polaków

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Dominacja Szymona Łukaszczyka

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Srebro i brąz krośnian

    środa, 02 października 2019 04:00
  • Medalowe rozpoczęcie sezonu

    środa, 02 października 2019 04:00
Reklama

Ojciec zawieruch

Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

BIESZCZADZKIE ŻYCIORYSY (5)

 

 

Nie urodził się w Bieszczadach, nie poświęcił im całego życia – wpadł do Czarnej już po czterdziestce, pomieszkał około 20 lat, ale ruch, jaki zdążył tam zrobić, wciąż jest odczuwalny. A był to ruch dobry, pożyteczny…

Zdzisław Kwasek – bydgoszczanin z urodzenia (rocznik 1942) – stał się bieszczadnikiem za sprawą czystego przypadku: kiedy lekarze zasugerowali, że kres chorobom jego młodszego syna może położyć zmiana wilgotnego klimatu Żuław Wiślanych na górski. Nie zastanawiał się wtedy wiele. Jako pocztowiec w randze kierownika placówki w Markusach sięgnął do wykazu wakatów służbowych  i znalazł: czekające na obsadzenie stanowisko w Czarnej. Spakował manatki, zabrał żonę i dwóch synów, pojechał.

Zdzisław Kwasek

Zmiany obawiać się nie musiał, bo na robocie się znał. Po średniej szkole ekonomicznej pracował właśnie na poczcie – w Malborku, Grudziądzu, Małym Rudniku i Laskowicach Pomorskich. Kiedy znudziło go siedzenie za biurkiem, przeniósł się do kolejowego ambulansu pocztowego i kursował przez parę dobrych lat pomiędzy Gdynią i Krakowem, gdy zaś życie obsadziło go w roli głowy rodziny, zrezygnował z podróży i wybrał tryb osiadły. Wtedy właśnie związał się z Żuławami, na których kierował urzędami pocztowymi w Sztutowie, Nowym Dworze Gdańskim oraz w Markusach. W tej ostatniej wsi dał upust zainteresowaniom pozazawodowym: założył jedyny wtedy w Polsce wiejski oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, zajmował się ochroną przyrody, w wolnych chwilach dorabiał, jako przewodnik po hitlerowskim obozie Stutthof i po województwie elbląskim. Posmakował też tam uroków pisania do gazet: słał do lokalnej prasy ciekawostki turystyczne, krótkie materiały historyczne.

Po zamianie Żuław na Bieszczady bynajmniej nie stracił ruchliwości. Wyrobił sobie uprawnienia przewodnickie w naftowym skansenie w Bóbrce, działał w PTTK. Niestety, nie przyniosło mu to laurów ani nie zaskarbiło ludzkiej sympatii. Dlaczego? Burzył święty spokój… (…)

Tekst i fot. Waldemar Bałda


 

Więcej w nr 17 NOWE PODKARPACIE z 30 kwietnia 2019 r.

Ponadto w aktualnym wydaniu znajdziesz przegląd wydarzeń z regionu, informacje sportowe, rozrywkę. Zapraszamy!

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS