Nowe Podkarpacie

Reklama

PWSZ w Sanoku. Przed Tobą wiele możliwości!

PWSZ w Sanoku. Przed Tobą wiele możliwości!

Wodociąg dotarł do Odrzykonia

GMINA WOJASZÓWKA. Ponad 3 tysiące mieszkańców będzie mieć wodę

Ktoś truje koty na Gamracie

JASŁO. Dramat zwierząt mieszkających w kontenerach

Kompromis wart 6 mln złotych

GMINA KREMPNA. Promesa na drogę i akcja „Ratuj Serce Beskidu Niskiego”

Niemapa Bieszczady

REGION. Ilustrowany przewodnik dla rodzin z dziećmi

Spółka, która pobudzi miasto

SANOK. Nowa rada nadzorcza i nowy prezes SPGK  

Ojciec Rzepedzi

Kazimierz Kwieciński Do śmierci wspominał Rzepedź, zawsze chętnie wracał pamięcią do lat...

Imponujący atak lidera

KOLARSTWO. XXX Wyścig Solidarności i Olimpijczyków Imponujący atak lidera

Wilki walczą o „czwórkę”

Wilki walczą o „czwórkę”

Dominacja absolutna Partyzanta

PIŁKA NOŻNA. Mistrz V ligi w sezonie 2018/19 Partyzant Targowiska Dominacja absolutna Pa...

Sukcesy piłkarek ręcznych z Posady Górnej

PIŁKA RĘCZNA. Podkarpacka liga juniorek młodszych Handball Posada Górna mistrzem wojewódz...

Droga dla ludzi czy zwierząt?

GMINA KREMPNA. Ekologów poparł Andrzej Stasiuk

  • PWSZ w Sanoku. Przed Tobą wiele możliwości!

    środa, 10 lipca 2019 04:33
  • Wodociąg dotarł do Odrzykonia

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Ktoś truje koty na Gamracie

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Kompromis wart 6 mln złotych

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Niemapa Bieszczady

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Spółka, która pobudzi miasto

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Ojciec Rzepedzi

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Imponujący atak lidera

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Wilki walczą o „czwórkę”

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Dominacja absolutna Partyzanta

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • Sukcesy piłkarek ręcznych z Posady Górnej

    środa, 10 lipca 2019 04:00
  • pszczółka - dla domu, ogrodu, rodziny...

    środa, 03 lipca 2019 04:38
  • Droga dla ludzi czy zwierząt?

    środa, 03 lipca 2019 04:00

Nakręca mnie uroda świata

Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Z malarką Moniką Krzakiewicz rozmawia Aneta Kowalkowska

 

 

 

– Czy pasja malarska towarzyszy Pani od zawsze, czy może jakiś moment zadecydował o tym, że malarstwem chce się Pani zajmować przez resztę życia?

– Wiedziałam, że chcę malować i chodzić do Liceum Plastycznego od szóstej klasy szkoły podstawowej. Ogromne wsparcie otrzymałam od mojej mamy, która ze swoją siostrą zasięgnęła opinii o szkole w Nowym Wiśniczu. Aby się przekonać o atrakcyjności tego miejsca, pojechałyśmy dwa lub trzy razy na konsultacje i podjęłyśmy wspólnie decyzję o dalszym kształceniu właśnie tam. W pierwszej klasie, czyli w bardzo młodym wieku, zaczęłam robić pierwsze drobne zlecenia. Myślę, że był to dobry symptom wyboru właściwego kierunku. Uczyłam się zarówno malarstwa, rysunku, ceramiki, jak i samodzielności z dala od domu.

– Obecnie mieszka Pani i tworzy swoje obrazy we własnej pracowni, która znajduje się w Krakowie. Czy od początku była Pani zdecydowana, że to właśnie tam chce Pani studiować?

– Próbowałam się dostać na studia do Krakowa, ale to mi się nie udało. Gdy zobaczyłam listę osób przyjętych na Akademię Sztuk Pięknych, moje nazwisko znajdowało się pod tak zwaną kreską. Trudno o pozytywne uczucia u kogokolwiek w sytuacji nie dostania się na wymarzone studia. Ja się z tym bardzo źle czułam. Muszę przyznać, że wtedy moje poczucie wartości powędrowało w dół. Na szczęście wygrał z nim mój upór i postanowiłam spróbować swoich sił gdzie indziej. Padło na Instytut Sztuki w Cieszynie, do którego przyciągnęła mnie przyjaciółka. Na tej uczelni po egzaminach wstępnych, byłam druga na liście, więc pomyślałam, że skoro mam tu taką lokatę, to też może być dobre miejsce dla mnie. Rozpoczęcie studiów w Cieszynie okazało się trafnym wyborem. (…)

Monika Krzakiewicz urodziła się w 1969 roku w Ustrzykach Dolnych. Kilkakrotnie zmieniała miejsce zamieszkania, jakiś czas przebywała w Krośnie, następnie w Jaśle, by ostatecznie osiedlić się w Krakowie. Te częste migracje nie sprawiały dla niej żadnego kłopotu, bo jak sama podkreśla, lubi się przemieszczać.

Sztuka, którą uprawia to malarstwo olejne, akrylowe i pastelowe na papierze, płótnie i desce. Studiowała w Instytucie Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, gdzie uzyskała dyplom z malarstwa w pracowni prof. Zygmunta Lisa i rysunku w pracowni prof. Anny Kowalczyk-Klus.

Maluje pejzaże, naturę ożywioną i nieożywioną, portrety oraz akty. Uczestniczy w wielu międzynarodowych wystawach zbiorowych i indywidualnych, kongresach, plenerach. Jej prace znajdują się w galeriach w całej Polsce, a także zdobią prywatne kolekcje w kraju i za granicą.

 

Więcej w nr 5 NOWE PODKARPACIE z 31 stycznia 2018 r.

Ponadto w aktualnym wydaniu znajdziesz przegląd wydarzeń z regionu, informacje sportowe, rozrywkę. Zapraszamy!

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

noimage
SKUPUJEMY MOTOCYKLE
( / Motoryzacja)
noimage
KUPIĘ AUTA za gotówkę
( / Motoryzacja)

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS