Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama
Reklama

Broniszów (gmina Wielopole Skrzyńskie)

Email

Po prawej stronie drogi Wiśniowa – Ropczyce, między Glinikiem i Łączkami Kucharskimi, na stromym wzgórzu, widnieją resztki parku krajobrazowego. Część drzewostanu wycięto, ostały się jednak pomnikowe dęby i lipy, mogące zaświadczyć o XVIII-wiecznym rodowodzie parku. U podnóża wzniesienia pozostały ślady stawów dworskich – teraz bagnista łączka zarośnięta łoziną, pomiędzy którą prześwitują oczka wodne. W głębi wąskiej doliny potoku Broniszowianka rozłożyła się wieś Broniszów, jedna z najstarszych w regionie, wzmiankowana już w 1252 roku.

 

W południowej części parku, w otoczeniu starodrzewu, stał niewielki dworek. Prowadziła do niego aleja dojazdowa od strony Łączek Kucharskich. Wzniesiony prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX wieku był parterową, murowaną budowlą, nakryta czterospadowym dachem, otwartą na ogród przeszkloną werandą. Wejście do dworku ocieniał drewniany ganek. Gładkie ściany dzielił rytm prostokątnych, wielokwaterowych okien. Powyżej dworu, na trawiastym stoku odnaleźć można zarysy umocnień ziemnych, wskazujących na istnienie w tym miejscu starszego dworu obronnego, a może nawet średniowiecznego gródka.

Na początku XIX wieku dwór w Broniszowie należał do Gruszczyńskich. Około 1840 roku dziedzic Broniszowa, z powodu podeszłego wieku i utraty wzroku, zrezygnował z samodzielnego prowadzenia gospodarstwa i oddał je w dzierżawę energicznemu, młodemu zarządcy – Janowi Olszewskiemu. Od tej pory, uwolniony od wszelkich obowiązków dożywał swoich dni pod troskliwą opieką rodziny Olszewskich. W styczniu 1846 roku żona Olszewskiego urodziła syna – Karola. Miesiąc później wybuchłą rabacja galicyjska.

Wprawdzie Olszewski został uprzedzony o grożącym niebezpieczeństwie, ale do końca nie wierzył by chłopi, z którymi żył w zgodnie i którym często pomagał, mogli napaść na dwór. Tymczasem do Broniszowa dotarła ta sama wataha, która dokonała rzezi w Brzezinach i Wielopolu. Kiedy napastnicy wtargnęli w obręb zabudowań, Olszewski zdążył tylko porwać zawinięte w poduszkę dziecko i wskoczyć do wcześniej zaprzężonych sań. Zaciął konia i rzucił się do ucieczki. Rozwścieczony tłum wpadł do dworu. Ciosy drewnianego kołka dosięgły bezbronnego staruszka – Gruszczyńskiego. Padł martwy. Poturbowano Olszewską, ale jej nie zabito. Rozpoczęło się plądrowanie dworu, rabunek, niszczenie sprzętów, grabienie spichlerza i innych obiektów gospodarczych.

Jan Olszewski tymczasem uciekał zaśnieżoną drogą przez wieś. Na zakręcie sanie przechyliły się, zawiniątko z dzieckiem wypadło w zaspę. Nawet tego nie zauważył. Ścigającym go chłopom pomógł przypadek. W poprzek drogi leżało przewrócone przez wichurę czy może ścięte specjalnie, grube drzewo. Sanie zatrzymały się, odwrotu nie było. Chłopi dopadli Olszewskiego, wyciągnęli go z sań i zamordowali. Zabili również trzech oficjalistów dworskich i ekonoma Padzińskiego. Niedługo potem, idące drogą kobiety usłyszały kwilenie dziecka. Mały Karolek, opatulony poduszką, leżał w śniegu. Nie odniósł żadnych obrażeń. Kobiety oddały go matce. W ten cudowny sposób ocalał Karol Olszewski (1846-1915), późniejszy uczony, chemik i fizyk, profesor UJ. W 1883 roku, wraz z Wróblewskim, dokonał pierwszego na świecie skroplenia tlenu i azotu z powietrza atmosferycznego. W 1895 roku skroplił argon oraz ustalił ciśnienie i temperaturę, w której może nastąpić skroplenie wodoru.

W okresie międzywojennym dwór w Broniszowie należał do Jerzego Fiericha, ekonomisty, badacza przeszłości regionu, działacza społecznego. Dr Fierich jest autorem m.in. monografii „Broniszów, wieś powiatu ropczyckiego", wydanej drukiem w 1933 roku oraz opracowania „Przeszłość wsi powiatu ropczyckiego" (1936 r.). W czasie okupacji dwór Fierichów był punktem kontaktowym AK. W 1944 roku majątek broniszowski został rozparcelowany. Wyłączono z niego dwór i park czyli tzw. resztówkę. Obiekt, kompletnie ogołocony, pozbawiony opieki, popadł w ruinę, w końcu został rozebrany. O zwrot parku starała się bezskutecznie wdowa po Jerzym Fierichu.

Dworu nikt już nie przywróci do życia, park znajduje się pod ochroną. Może warto byłoby w jego obrębie umieścić choćby skromną tablicę, poświęconą pamięci Karola Olszewskiego i Jerzego Fiericha – jak dotąd jedynych znanych, wybitnych ludzi związanych z Broniszowem.

 

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS