Nowe Podkarpacie

Reklama
Reklama

Huta Komorowska (gmina Majdan Królewski)

Email

Wieś założył około 1674 roku Aleksander Michał Lubomirski, starosta sandomierski, osadzając w niej „poddanych swoich dziedzicznych z klucza kolbuszowskiego". Osada powstała w sąsiedztwie istniejącej już huty szkła. Żywot tego zakładu dobiegał, niestety, końca. Co prawda piasku do produkcji szkła nie brakowało ale kończyły się zasoby twardego drewna, którym opalano piece hutnicze. Wycięto większość buków, grabów i dębów, pozostały sosny, nie nadające się do tego celu. Wieś posiadała młyn wodny, browar i karczmę. Zmieniali się często właściciele Huty.

Pod koniec XIX wieku, za sprawą małżeństwa Czesława Kozłowieckiego z Marią Kuczkowską majątek ziemski Huty przeszedł, jako wiano panny młodej, w ręce Kozłowieckich. W obrębie posiadłości znajdował się, założony zapewne w XVIII wieku, park, w którym stał drewniany dwór, chylący się ku upadkowi oraz murowana, wzniesiona w połowie XIX wieku oficyna. Kozłowieccy – Czesław, a po nim syn Adam na nowo urządzili posiadłość. Jej ośrodkiem był rozległy park krajobrazowy z licznymi okazami egzotycznych drzew / sosna wejmutka, tulipanowiec amerykański, klon jednolistny, kasztanowiec biały, sosna Banksa,cypryśnik błotny/. Powstały alejki, stawy oraz, w pobliżu parku, zwierzyniec. W centralnej części założenia parkowego zbudował Czesław Kozłowiecki okazały pałac. Neogotycki obiekt był budowlą o nietypowej architekturze. Rozczłonkowana, asymetryczna bryła parterowej siedziby z mieszkalnym poddaszem, zaakcentowana została majestatycznym filarowym portykiem ocieniającym główne wejście i masywną czworoboczną wieżą w narożu frontowej elewacji. Schodkowe szczyty, psudoblankowania, szerokie lizeny i gzymsy upodabniały pałac do zamczyska. Cięzar ścian podkreślały wielokwaterowe okna: prostokatne, kwadratowe i ostrołukowe. Po reformie rolnej w 1944 roku, posiadłość Kozłowieckich przejęło państwo. W pałacu funkcjonowała szkoła. Po przeniesieniu do nowej siedziby obiekt stał nieużytkowany, opuszczony i szybko ulegał dewastacji. W końcu został rozebrany. Przetrwała natomiast, choć obecnie w stanie ruiny, oficyna. Zbudowana w połowie XIX wieku, murowana, potynkowana, mimo zniszczeń zachowała jeszcze czytelność założenia i architektoniczną dekorację. Prostokątny, parterowy, a w części środkowej piętrowy budynek łączył się z ogrodem szerokimi tarasami. Główne wejście poprzedzał kolumnowy ganek. Na osi budynku znajdował się balkon. Dekoracja architektoniczna, wydobyta z białego tła ścian czerwienią ceglanych „okładek, składa się z szerokich lizen na narożach, taśmowych nadokien i nadproży oraz profilowanych gzymsów podokapowych. Pomimo daleko posuniętej dewastacji, obiekt ten budzi wciąż żywe zainteresowanie, głównie dzięki swej, niecodziennej, kruchej urodzie, pozostającej w kontraście z obszernością parkowego założenia.

Maria i Adam Kozłowieccy mieli trzech synów: Czesława, Adama i Jerzego. Postacią wybitną, znaną poza granicami Polski był Adam. Urodzony 1 kwietnia 1911 roku, odbył studia teologiczne w Lublinie i Krakowie i w 1937 roku otrzymał święcenia kapłańskie. W 1939 roku został aresztowany. Pięć lat przesiedział w hitlerowskich obozach zagłady Auschwitz i Dachau. Po wyzwoleniu poświęcił się pracy misyjnej w Afryce. Całą resztę życia spędził w Zambii. W 1955 roku papież Pius XII mianował go biskupem tytularnym i administratorem apostolskim Lusaki. W 1959 roku Adam Kozłowiecki objął funkcję przewodniczącego Konferencji Episkopatu Zambii. W 1969 arcybiskup Kozłowiecki złożył na ręce papieża Pawła VI rezygnację z funkcji metropolity uważając, że Kościołem zambijskim powinien zarządzać przedstawiciel miejscowego kleru. Pozostał jednak wierny pracy misyjnej – został wikariuszem w oddalonej od Lusaki parafii w Chingombe. Za ogromne zasługi dla Polski Adam Kozłowiecki odznaczony został Krzyżem Komandorskim . W 1987 roku, odwiedzając rodzinne strony, poświęcił nowy kościół w Hucie Komorowskiej. W 1998 roku papież Jan Paweł II mianował Adama Kozłowieckiego kardynałem. Niedługo po nominacji odwiedził Majdan Królewski i Hutę Komorowską, którą darzył sentymentem do ostatnich swoich dni. Zmarł w Lusace w 2007 roku.

Rodzinna siedziba Kozłowieckich już nie istnieje Nowa, bezmyślnie zlokalizowana zabudowa, zniszczyła część parku. Pałac rozebrano, oficyna zmienia się w gruzy. W ostatnich latach, za prawą społecznych działaczy i wsparcia władz gminy, zrodziła się koncepcja ratowania pozostałości zespołu dworskiego. O rekonstrukcji pałacu trudno nawet marzyć ale oficyna ma być odbudowana z przenaczeniem na centrum kultury i pamięci kardynała Kozłowieckiego oraz miejsce gromadzenia pamiątek historycznych, dotyczących dziejów Huty Komorowskiej i całej Majdańszczyzny. Uporządkowany zostanie park, zyskując przynajmniej część dawnego wyglądu.

 

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS