Nowe Podkarpacie

Reklama

Kalnica (gmina Komańcza)

Email

Wieś położona nad potokami Kalniczka i Tarnawka, w malowniczym bieszczadzkim pejzażu. Stała się znana dzięki poecie Wincentemu Polowi. Pol, uczestnik powstania listopadowego, po upadku tego patriotycznego zrywu, znalazł się na emigracji. Dłuższy czas przebywał w Dreźnie, gdzie poznał Adama Mickiewicza, pracującego właśnie nad „Panem Tadeuszem". Wieszcz przeczytał z zainteresowaniem młodzieńcze utwory Pola, ocenił je przychylnie i zachęcił poetę do dalszej działalności twórczej. Pol wrócił do ojczyzny ale nie mógł sobie znaleźć miejsca, więc podróżował, odwiedzał znajomych i przyjaciół, czując narastające zniechęcenie. Podczas jednej z wypraw poznał hr. Ksawerego Krasickiego, właściciela rozległych dóbr, m.in. Dubiecka, Bachórca i zamku w Lesku. Krasicki udzielał pomocy byłym powstańcom, uciekinierom z zaboru rosyjskiego, emigrantom. Los poety bardzo go przejął, zaprosił więc Pola do Dubiecka, a następnie złożył mu listowną propozycję:

 „Mój panie Wincenty!

Kiedy nie można służyć ojczyźnie, osiądź na roli jak Karpiński. Puszczę Ci Kalnicę. Będziesz mi z niej płacił, co się okaże, że płacić można, kiedy już nie chcesz tego, aby mój dom był Twoim. Będziemy się pocieszali w samotności górskiej – a nie pozbawiaj mnie przyjaciela na starość." .

Pol propozycję przyjął, do Kalnicy przybył w 1836 roku i zamieszkał w niewielkim XVIII-wiecznym dworku, stojącym w widłach Kalniczki i Tarnawki, w otoczeniu starego parku. Poniżej dworu Kalniczkę spiętrzał jaz, a jego szum słyszał Pol nieustannie. Z tego też powodu do kalnickiej siedziby przylgnęła nazwa Szumny Dwór, która poecie bardzo się spodobała. Klucz kalnicki liczył ponad 1300 mórg, z tego 800 porastały lasy – miejsce polowań Ksawerego Krasickiego. Na gruntach ornych siano zboże, sadzono ziemniaki, ale podstawą gospodarki była hodowla wołów, sprowadzanych z Węgier. Pełen reformatorskich pomysłów poeta - ziemianin zabrał się z energią do pracy. Budował mosty i drogi, zachęcał chłopów do wznoszenia większych, wygodniejszych domów, zbudował w Kalnicy szkołę, postawił tartak, często zaglądał pod strzechy, pragnął ułożyć stosunki ze wsią na płaszczyźnie demokratycznej.

Zamiast entuzjazmu dla swoich pomysłów, napotykał niechęć i bierny opór. Chłopi go nie lubili, bo choć głosił idee równości i wolności był panem strzegącym dóbr Krasickiego. We wspomnieniach „Z pamiętników sioła", poeta pisze z goryczą: „Niczegom nie zaniedbał, nic nie miałem sobie do zarzucenia. Od ranku wsiadałem na koń – przy świecach siadałem zaledwie do stołu. Stawiałem chaty, robiłem drogi, budowałem mosty i tartaki, sądziłem po całych dniach sprawy, niosłem lekarstwa chorym, pomoc ubogim lub skrzywdzonym. Ale cóż, wszystko się na nic zdało, bom nie pojmował obyczajów ludu i ściągnąłem na siebie nieprzyjaźń sąsiadów".

Liberalizm Pola, „przewracanie chłopom w głowach" nie podobały się okolicznej szlachcie. Widziała ona w takim postępowaniu zagrożenie dla własnych interesów, utrwalonego porządku społecznego. Jeden z sąsiadów powiedział to wprost: „A ty stawiasz chłopom chaty z tartego drzewa, ty buntujesz ludzi! Ty chcesz... nawet jakąś akademię zakładać dla chłopów? Radzisz z nimi za pan brat o drogach, mostach! Kto chce wejść w grono obywatelskie, to nie tędy droga."

Odrzucony przez środowisko ziemiańskie, nie akceptowany przez chłopów Pol mógł liczyć tylko na przyjaźń Ksawerego Krasickiego. Ten odwiedzał Kalnicę regularnie, wiódł z poetą długie rozmowy, z jego inspiracji powstał poemat „Mohort". Do Szumnego Dworu przyjeżdżali też: syn Ksawerego Krasickiego, Edmund, gospodarujący w Posadzie Leskiej i Jan Kanty Podolecki, właściciel Rzepedzi, autor poematu „Hnatowe Berdo", zbieracz bieszczadzkich legend. Z Edmundem Krasickim odbywał Pol wyprawy naukowe w Bieszczady, poznawał zwyczaje ludu, walory naturalne tej krainy. Zebrane materiały zamierzał wykorzystać w pracy twórczej. W Kalnicy napisał pierwszą część „Obrazków z podróży", zaczął „Obrazki z życia" i „Szajne Katarynkę". W 1837 roku Wincenty Pol poślubił Kornelię Olszewską. Przybycie żony do Szumnego Dworu zmobilizowało poetę do wytężonej pracy. Przystąpił do pisania studium historyczno-etnograficznego o Góralach. Tymczasem gospodarstwo kalnickie mocno kulało, mimo usilnych starań poety. Stopniowo dochodził do przekonania, że nigdy nie zostanie prawdziwym ziemianinem. Zdecydowanie bardziej niż pług interesowało go pióro. Dostrzegał to również Krasicki i w 1839 roku „skrócił męki" poety, zapraszając go do Leska i powierzając mu wykonanie projektów odbudowy zamku, wzniesionego w XVI wieku przez Kmitów, mocno zrujnowanego.

Pol do Kalnicy już nie wrócił ale pobyt w Szumnym Dworze pozostał na długo w jego pamięci. W listach do Krasickiego z rozrzewnieniem wspominał chwile spędzone w kalnickim ustroniu. Dworek przetrwał obie wojny światowe – zły los dosięgnął go w 1946 roku. Spłonął w czasie walk z UPA. Pozostał po nim szum Kalniczki, parę starych drzew i krajobrazy, urzekające tak samo, jak wówczas gdy mieszkał tu Wincenty Pol. O pobycie poety przypomina kamień z umieszczoną na nim, skromna tabliczką.

Martwi cię coś, lub denerwuje? Napisz do Nas!

Pseudonim
Email:
Temat
Wiadomość

Ogłoszenia ostatnio dodane

skup zboża
skup zboża
( / Kupię)

All rights reserved: Nowe Podkarpacie Designed by: KAJUS